Koalicjanci
January 14th, 2009
Kto wsrod koalicjantow naciskal na takie posuniecie, tego mozna sie tylko domyslac. Zarzut powyzszych organizacji - jak to okreslil general Edwin Rozlubirski (mial byc powolany na stanowisko szefa Urzedu ds. Kombatantow, ale w wyniku licznych protestow, w tym bylych wiezniow politycznych, na razie zmiany nie nastapily) - dotyczy "usuniecia haniebnych fragmentow ustawy z 24 stycznia 1991r oraz z rzadowego projektu jej nowelizacji, utrzymujacych odpowiedzialnosc zbiorowa i odwet polityczny".
Zdaniem kierownika Urzedu ds. Kombatantow Janusza Odziemkowskiego, projekt rzadowy zasluguje na uchwalenie, jako wywazony i sprawiedliwy. Takie stanowisko wywolalo gwaltowny atak cytowanego powyzej generala Rozlubirskiego. Nie o roznice zdan tu jednak chodzi, a o dzialania. Te zas sa takie, ze bardzo szybko (po protescie kombatanckiej lewicy) powolana specjalna komisje do rozpatrzenia wszystkich, zlozonych projektow. Slowo "wszystkich" wydaje sie byc tylko dymna zaslona, jako ze prawdopodobnie rozpatrywany bedzie na powaznie jedynie projekt bylego ZBoWiD-u. Ten zas niesie takie nowalijki, jak uznanie za kombatantow m.in. "osob uczestniczacych w latach 1944-47 w pracach organow i organizacji broniacych bezpieczenstwa panstwa" oraz bioracych udzial "w walce z grupami terrorystycznymi".